Niezbędnik zimą

Niezbędnik zimą

Co sprawdziło się dla mnie tej zimy?

Przymroziło, zasypało nas w tym roku i długo trzymało. Co sprawdziło się dla mnie tej zimy?

Najchętniej ubrałabym się cała w wełnę, ale niestety dostaję uczulenia w postaci uporczywego swędzenia. Ubieram tylko wełniane skarpetki. Najlepsze byłyby buty z wełnianym wnętrzem, ale nigdzie nie byłam w stanie znaleźć takich traperów bądź śniegowców. Mam tylko sztyblety do jazdy konnej z wełną w środku by System – http://www.x-horse.com.pl/sztyblety-skorzane-ocieplane,3,67,2085. Pomimu braku wełnianych butów na rynku, to i tak polecam firmę Quechua z Decathlon.

Dresik (zaopatruję się w https://pl.sportsdirect.com/) i rajstopy 100 den pod spodem, na cebulkę, czyli kilka warstw, a ostatnia to najlepiej polar ze stójką albo i bez, ale wtedy ciepły szalik to konieczność. Kurtka oczywiście puchowa, długa do kolan i zapinana na napy (zdobyłam ją w H&M) – szybciej się rozpina kiedy wracam z psiakiem do ciepłego domu. Pamiętajcie, że przegrzanie organizmu jest gorsze od jego wyziębienia. Zawsze ubieram się na kolorowo, szczególnie zimą kiedy właściwie wszystkie spacery odbywają się w ciemnościach. Zwiększam tym swoją i psią widoczność. Uwielbiam opaski na głowę i najlepszy wybór jest w odzieży narciarskiej. Swoje kupuję w Decathlon.
Nieodłącznym wyposażeniem dog walker’a jest nerka. W Polsce jeszcze służą głównie do przysmaków dla psów, dlatego są bardzo małe. Ja przechowuję w nich wszystko: dokumenty, portfel, klucze, szminkę, krem do rąk, dlatego muszą być duże. Modne, kolorowe polecam z http://www.zielinskibags.com/, a praktyczniejsze z http://milo.pl/kategoria-produktu/akcesoria/akcesoria-turystyczne/

Najważniejsze jednak są rękawiczki, polecam firmę Roeckl 100% polyamid, mięciutkie, ciepłe i wygodne (nie trzeba ich zdejmować do większości czynności na spacerze), a ręce się w nich nie pocą.

Psiaki ubierajcie w odblaski (obrożę, szelki, smycze) i pamiętajcie o ubrankach dla tych mniej włochatych. O łapki też musicie się troszczyć, długie spacery po zamarzniętej ziemi czy śniegu mogą spowodować ból czy tworzenie się kuli lodowych.